Droga do posiadania własnego mieszkania dla statystycznego Polaka wygląda następująco. Na samym początku zaraz po znalezieniu tego mieszkania, na które nas stać zaczyna się wyścig z czasem i innymi zainteresowanymi. Szybkie podpisanie umowy przedwstępnej kończy się wpłaceniem zaliczki i marszem do banku. Ten zgodnie z umową z deweloperem wpłaca resztę na jego konto i już mieszkanie jest nasze. Zgodnie z umową z bankiem, na początku trzeba płacić dodatkowe ubezpieczenie w wysokości bagatela średnio 0,055 %, co w przypadku kredytu na 400 000 zł daje bagatela dodatkowo 230 zł miesięcznie, aby tego uniknąć wystarczy jak najszybciej dostarczyć odpis księgi wieczystej naszego mieszkania. Szczęśliwi nowi nabywcy czekają cierpliwie miesiąc, dwa, trzy, no przecież nie oni jedyni, tak sobie tłumaczą zwłokę. Po pięciu miesiącach lekko zdenerwowani dzwonią do sądu i dowiadują się, że … mają zadzwonić za 2 miesiące! W obecnej sytuacji, jeśli ktoś kupił mieszkanie w pierwszym kwartale 2009 roku, w Krakowie, musi poczekać na wpis do księgi około 10 miesięcy!
Copyright @ 2010 Nazwa domeny.